PL EN DE FR ES RU
  
zyczenia Turystyka Geografia Historia Społeczeństwo Gospodarka Kultura, Nauka i Media
  


Radio Polonia

 
Słuchaj na żywo!

PLASTYKA

 kliknij aby powiększyć 
Jerzy Panek: Autoportret w białym kapeluszu III; drzeworyt, 1960

 Malarstwo polskie XIX w. rozwinęło się pod wpływem wielkiej poezji romantycznej: Matejko, Grottger, po nich Malczewski i Wyspiański - stworzyli prawdziwy kanon polskich symboli, do którego wciąż nawiązują kolejne pokolenia.

Społeczna rola sztuki była dla polskich artystów wyzwaniem i obciążeniem. Centralny dla polskiej kultury problem wolności oznaczał także walkę o artystyczną suwerenność i autonomię sztuki. Odbudowa polskiego państwa po 1918 r. zbiegła się z poszukiwaniami "polskiej drogi do samodzielności w sztuce". Sztuka już nie musiała być skarbcem narodowej pamięci, zaczęła więc chętnie sięgać do międzynarodowych wzorów, włączając w nie lokalne znaczenia. To droga międzywojennych ugrupowań "Formiści Polscy", czy "Rytm", których twórczość była syntezą kubizmu, fowizmu, ekspresjonizmu i rodzimych wpływów sztuki ludowej. Styl ten sprawdził się zwłaszcza w sztukach użytkowych i architekturze. Sukces rzemiosła i plakatu, popularność "stylu zakopiańskiego" i "dworkowego", to polski wkład w międzynarodową, elegancką konwencję art déco.

Ważnym nurtem stał się w tym czasie konstruktywizm: polska odmiana postępowej awangardy. Artyści zrzeszeni w grupach "Blok", "Praesens", "a.r." łączyli wiarę w postęp i rozum z pragnieniem eksperymentu. W wizualny pejzaż kraju chcieli wprowadzić ład, dyscyplinę i funkcjonalizm. Malarze z "Komitetu Paryskiego" postawili sobie za cel zmianę gustu Polaków. Nawiązując do francuskiego postimpresjonizmu, walczyli o jakość i niezależność malarstwa. Po II wojnie światowej zdominowali szkolnictwo artystyczne, a estetyczna doktryna koloryzmu okazała się jedną z najbardziej wpływowych i długowiecznych.

Kluczowym etapem, niezbędnym do zrozumienia mentalności Polaków, są lata II wojny światowej. Okupacyjna trauma, przeżycia z obozów, wywózki, egzekucje, tragedia holocaustu - wracają w polskiej sztuce, literaturze, filmie do dzisiaj, stanowiąc ciągle obecny punkt odniesienia, wieczne memento. Okres kilku pierwszych lat po wojnie, przed zadekretowaniem socrealizmu, to jeden z najciekawszych momentów w polskiej sztuce. O obliczu tych lat zadecydowało środowisko "Grupy Krakowskiej", artystów wywodzących się z okupacyjnego teatru Tadeusza Kantora. Jej twórczość to sztuka "oswojonej awangardy", łączącej potrzebę nowoczesności z przywiązaniem do tradycji. Poszukiwania przestrzenne i liryczna metafora na granicy abstrakcji pozwalają nazwać tę polską odmianę surrealizmu "malarstwem metaforycznym".

Lata stalinowskie to okres sztuki dyspozycyjnej, zmanipulowanej. W całej Europie trwała wówczas dyskusja wokół pojęcia realizmu i wielkiego monumentalnego stylu - polską odpowiedzią była sztuka "Grupy Samokształceniowej" z Andrzejem Wróblewskim, propozycja mocnej, gorzkiej figuracji wyrażającej tragedie wojny i powojenne znużenie.

Polityczna odwilż końca lat 50. przyniosła fascynację światowym ruchem informelu, a także "malarstwem materii". Najlepszym przykładem jest tu oryginalny dorobek "grupy nowohuckiej", czy malarstwo Jana Lebensteina, który w 1959 r. był odkryciem Biennale w Paryżu. Od lat 60., mimo uwikłań politycznych i ograniczeń komunistycznej cenzury, polska sztuka rozwijała się równolegle do europejskiej, przeżywając kolejne etapy: nową figurację, konceptualizm, happening, minimal-art. O łączność z żywym "impulsem nowoczesności" dbały niezależne galerie i artyści awangardowi. Życie artystyczne w Polsce Ludowej stwarzało jednak ciągłe napięcia między artystami i władzą. Momentem przełomowym był rok 1981 - zdławienie pierwszej "Solidarności" i wprowadzenie stanu wojennego.

Sztuka lat 80. - czasu "wojny państwa z narodem" - miała swoją wersję serio: przykościelny Ruch Kultury Niezależnej, powrót do narodowych i religijnych symboli "wielkiej narracji", a także wersję buffo: malarstwo "dzikiej" ekspresji (warszawska "Gruppa"), parahappeningowy ruch wrocławskiej "Pomarańczowej Alternatywy" czy łódzki underground wokół galerii "Strych" i anarchiczno-dadaistycznej grupy "Łódź Kaliska"

Po odzyskaniu niepodległości polska kultura przestała być barykadą. Powrót do demokracji nie rozwiązuje jednak automatycznie wszystkich problemów społecznych ani narodowych, zmienia tylko ich charakter, kontekst, czasem kolor. Część artystów z ulgą ucieka w prywatność, część dalej walczy z wiatrakami. Przełom wieków przynosi falę "sztuki krytycznej", wykorzystującej nowe media w dyskusji wokół problemów religii, seksualności czy nietolerancji.

 kliknij aby powiększyć 
Jan Matejko: Hołd Pruski, 1882; 388 x 785 cm, olej, płótno, Zamek Królewski na Wawelu, Kraków

"Sztuka jest pewnego rodzaju orężem w ręku, oddzielać sztukę od miłości ojczyzny nie wolno!" - mówił Jan Matejko (1838-1893), czołowy polski malarz historyczny XIX wieku. Urodzony zaledwie rok wcześniej niż Paul Cézanne - był klasycznym akademikiem, ale jego sztuka ukształtowała wyobraźnię wielu pokoleń Polaków. Wielkie zatłoczone płótna Matejki ilustrują najważniejsze chwile w dziejach narodu, jego wzloty i upadki. W czasie, gdy Polskę wymazano z mapy Europy, Matejko - przypominając chwile wielkości i narodowe grzechy - wzywał swoim malarstwem do rachunku sumienia. W Polsce jego dzieła wciąż żyją i budzą emocję, a Polacy widzą historię swego kraju oczami Matejki.

Wystrój krakowskiego kościoła Franciszkanów należy do najpiękniejszych zespołów modernistycznej sztuki dekoracyjnej w Europie. Jego autor, Stanisław Wyspiański (1869-1907), uczeń Jana Matejki, to największa indywidualność tzw. Młodej Polski - sztuki przełomu wieków.  Wszechstronnością przypominał mistrzów renesansu: rewolucyjny dramaturg, nowator w malarstwie, odnowiciel sztuk użytkowych. Swój styl kształtował, łącząc wnikliwą obserwację natury z estetyką secesji i wpływem twórczości ludowej. Pędzlem i piórem walczył o polską duszę, chcąc wyrwać ją z gnuśności i rozleniwienia. Do jego proroczej sztuki nawiązali po latach inni wizjonerzy: Tadeusz Kantor i Andrzej Wajda.

 kliknij aby powiększyć 
Jacek Malczewski: Wiosna - Krajobraz z Tobiaszem, 1904; 76 x 97 cm, Muzeum Narodowe, Poznań

Jacek Malczewski (1854-1929) to enfant terrible polskiego symbolizmu. Uczeń Matejki, do swojego malarstwa wprowadził ludowe baśnie, greckie mity i niepokoje końca wieku. Sztuka Malczewskiego jest mieszanką wybuchową, łączy erotyzm z mistycyzmem, folklor z antykiem, brutalną zmysłowość i nieznośny patos z ironiczną kpiną. Malczewski był również wybitnym przedstawicielem "polskiej szkoły pejzażu".

W XIX w. rozpętała się w Polsce dyskusja "o racji bytu polskiej sztuki narodowej". W drodze od romantyzmu do nowoczesności przełomowa stała się walka pozytywistów o autonomię malarstwa i zbliżenie sztuki do rzeczywistości. W kampanię na rzecz nowej estetyki włączył się także wybitny krytyk sztuki Stanisław Witkiewicz (1851-1915), który opracował teoretyczne podstawy nowego narodowego stylu. Jego propozycja to oparty na podhalańskiej sztuce ludowej "styl zakopiański". Unikatowe wille w Zakopanem, z kompletnym wyposażeniem i charakterystycznym góralskim zdobnictwem, są oryginalnym rodzimym przykładem ruchu odnowy sztuki użytkowej, który na przełomie wieków objął całą Europę.

W Polsce jest wiele interesujących kolekcji muzealnych. Najciekawsza z nich powstała w przemysłowym mieście - Łodzi, wokół środowiska polskich konstruktywistów. Już w latach 20. XX w. Władysław Strzemiński (1893-1952) z kolegami z awangardowej grupy "a.r." zaczął gromadzić dzieła światowej awangardy. W lutym 1931 r. otwarto w Łodzi galerię sztuki nowoczesnej, zaliczaną do pierwszych na świecie stałych muzealnych ekspozycji sztuki awangardowej. Unikatowa kolekcja stała się zalążkiem łódzkiego Muzeum Sztuki - zbioru, który dziś obejmuje dzieła ponad 1,5 tys. artystów.

 kliknij aby powiększyć 
Katarzyna Kobro: Kompozycja przestrzenna 4, 1929; stal polichromowana, 40 x 64 x 40 cm, Muzeum Sztuki, Łódź

W Polsce lat 20. XX w. - jak wszędzie w Europie - do głosu doszła awangarda. Odzyskanie niepodległości uwolniło artystów od patriotycznych powinności. Hasłem stał się estetyczny funkcjonalizm, racjonalizm i nowoczesność. Najwybitniejszą przedstawicielką polskiego konstruktywizmu jest rzeźbiarka Katarzyna Kobro (1898-1951). Poszukiwania Kobro miały charakter pionierski. Przestrzenne abstrakcyjne konstrukcje z drewna, szkła i metalu są oryginalną koncepcją rzeźby, która przestała być bryłą, a stała się analizą przestrzeni i "rytmów czasoprzestrzennych".

 kliknij aby powiększyć 
Stanisław Ignacy Witkiewicz: Portret wielokrotny, ok. 1916, fotografia, własność prywatna

Najciekawsze postaci polskiej kultury XX wieku to artyści wszechstronni, realizujący się w wielu dyscyplinach. Klasycznym przykładem jest Witkacy - S.I. Witkiewicz (1885-1939), wybitny dramatopisarz, filozof, teoretyk sztuki, a także malarz i fotografik. Twórca teorii "Czystej Formy", chcąc wyrazić w obrazach metafizykę i "tajemnicę istnienia", malował fantastyczne surrealno-ekspresyjne kompozycje. Pozostawił fascynującą galerię portretów wykonanych na zamówienie w ramach tzw. Firmy Portretowej, jednak w jego plastycznym dorobku najważniejsza była nowatorska i eksperymentalna fotografia. Witkacy głosił katastroficzną wizję zbliżającego się upadku cywilizacji zachodniej. We wrześniu 1939 r., na wieść o wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej, popełnił samobójstwo.

W latach 50. komunistyczna władza chciała uczynić ze sztuki narzędzie agitacji i propagandy. Dzieła powstające pod presją socrealizmu nie miały wiele wspólnego ze sztuką, były rodzajem ideologicznego folkloru. Niektórzy artyści potrafili jednak łączyć artyzm z zaangażowaniem w sprawy swojego czasu. Tragicznie uwikłany w politykę Andrzej Wróblewski (1927-1957) pozostawił najcenniejsze malarskie świadectwo tamtych lat. Jego dosadna, gorzka figuracja to metafora rzeczywistości zdegradowanej, ubezwłasnowolnionej. Wróblewski był artystą z poczuciem misji, wierzył, że sztuka, pozwalając odróżnić dobro od zła, zmienia świat na lepszy. Do dzisiaj pozostaje postacią kultową, jest patronem artystów zbuntowanych.

Jedną z najważniejszych i najbardziej długowiecznych tradycji w polskim malarstwie jest koloryzm - polska odmiana postimpresjonizmu. Artyści zrzeszeni w "Komitecie Paryskim" pielgrzymowali nad Sekwanę w poszukiwaniu inspiracji i światła, a po powrocie pełnili funkcję apostołów "dobrego malarstwa". Najważniejsze były dla nich harmonie barwne, dźwięczność koloru i uroda płótna przypominającego mieniące się tkaniny.

 kliknij aby powiększyć 
Henryk Stażewski: Relief kolorowy IX, 1961; 47 x 61 cm, akryl, płyta pilśniowa, Galeria Starmach, Kraków

Historia polskiej awangardy ma swoje malownicze postaci-legendy. Długowieczny Henryk Stażewski (1894-1988) jeszcze za życia został nazwany "klasykiem nowoczesności". Był jednym z pionierów abstrakcji geometrycznej, członkiem awangardowych stowarzyszeń: BLOK, "Praesens", "a.r.", a także międzynarodowych grup: "Cercle et Carré", "Abstraction-Création". Ściśle współpracował ze słynną paryską Galerią Denise René.

W kulturze każdego narodu istnieją postaci emblematyczne, ludzie-symbole. Dla współczesnej Polski taką osobą jest Józef Czapski (1896-1993), autorytet moralny i prawdziwy świadek XX wieku. To jedna z najpiękniejszych polskich biografii: wszechstronnie wykształcony arystokrata, uczestnik wojen, więzień łagrów, żarliwy patriota i katolik - a równocześnie pisarz, erudyta i wrażliwy malarz. Jako jeden z nielicznych polskich oficerów uniknął zagłady w Katyniu, jednak książki poświęcone sowieckim zbrodniom zamknęły mu drogę do ojczyzny. Jego nostalgiczne, zaskakująco kadrowane obrazy: migawki z paryskich ulic, kawiarni, metra - uderzają świeżością wizji i odwagą zestawień barw, łącząc dziedzictwo koloryzmu z czułym spojrzeniem na samotność człowieka.

 kliknij aby powiększyć 
Eugeniusz Mucha: Echa. W hołdzie Jędrzejowi Wowro, 1999; olej, płótno, rama autorska, 82 x 34 cm, własność prywatna

Sztuka ludowa interesuje dzisiaj nie tylko etnografów i badaczy wiejskich obyczajów. Z bogatego skarbca kultury ludowej czerpią też malarze profesjonalni, traktując etniczne i swojskie motywy w nowy, twórczy sposób. Eugeniusz Mucha (1927), autor kościelnych polichromii, poddaje religijne tematy odważnej, nietypowej interpretacji. W malarstwie Muchy przegląda się polska wieś z rzeźbionymi świątkami, malowanki na szkle, jarmarczny blichtr odpustu, ale i złote, średniowieczne ołtarze czy kamienne nagrobki.

Od czasów kubizmu sztuka naiwna, czy prymitywna, jest ważnym źródłem inspiracji artystów.  Najsłynniejszy polski malarz-samouk, porównywany z samym Celnikiem Rousseau, to Nikifor (1895-1968), a właściwie Epifan Drowniak - łemkowski żebrak i analfabeta, obdarzony niezwykłym talentem i pracowitością. Przez kilkadziesiąt lat związany z Krynicą, miasteczkiem w Beskidzie Sądeckim, w swoich ubogich akwarelkach odkrywał piękno podkarpackiego pejzażu: samotne dworce, wioski wśród pól, ale także fantastyczną architekturę wyobrażonych miast. Nikifor był blisko związany z bogatą greckokatolicką liturgią. Subtelna kolorystyka i oryginalna rytmiczna kompozycja jego prac zdradzają wpływ cerkiewnych ikonostasów.

 kliknij aby powiększyć 
Magdalena Abakanowicz: Tłum, 1986-1994; płótno, żywice; 26 x (175 x 55 x 30 cm), Muzeum Narodowe, Wrocław

Od nazwiska Magdaleny Abakanowicz zaczynają się niemal wszystkie międzynarodowe słowniki i leksykony sztuki. Najbardziej znana w świecie polska rzeźbiarka (1930) ma swoje realizacje w najważniejszych kolekcjach muzealnych i w otwartej przestrzeni. Jej twórczość zrewolucjonizowała tkaninę artystyczną, wcześniej uważaną wyłącznie za przykład rzemiosła i dekoracyjnej sztuki użytkowej. Grubo tkane, mięsiste i przestrzenne "abakany" w 1965 r. otrzymały główną nagrodę Biennale w Sao Paulo. Z czasem Abakanowicz odeszła w kierunku rzeźby, aranżacji plenerowych i projektów architektonicznych. Jej kilkudziesięciopostaciowe Tłumy, Plecy, Stada i Hurmy z nasyconego żywicą płótna, drewna, kamienia i brązu to wstrząsająca metafora kondycji ludzkiej we współczesnym świecie, psychologii tłumu, bezbronności jednostki i egzystencji człowieka rozpiętej między strachem a męstwem.

Na przełomie lat 50. i 60. także artyści polscy podejmowali eksperymenty z "malarstwem materii", włączając do obrazów struktury niekonwencjonalne: żwir, piasek i złom. Jonasz Stern (1904-1988), Żyd i Polak, interpretował strukturalizm po swojemu, wykorzystując szczątki organiczne: spreparowane kości, rybie skóry, ości, suszone rośliny. Oryginalna sztuka Sterna łączy tragiczną biografię: pobyt w obozie, getto, cudowne ocalenie - z prywatną pasją: rybołówstwem. Monochromatyczne Tablice z malowanych kości zwierzęcych formują kształt hebrajskich macew, będąc symbolicznym epitafium Narodu Wybranego, przywołaniem pamięci o tych, po których nie zostały ani kości, ani mogiły.

Wśród działających poza krajem polskich twórców wielu z powodzeniem włącza się w zagraniczne życie artystyczne, na trwałe wpisując polskie tradycje w wizualny pejzaż Europy. Prawdziwy sukces osiągnął grafik i przedstawiciel "polskiej szkoły plakatu" Roman Cieślewicz (1930-1996), od 1963 r. osiadły w Paryżu. Wyniesione z Polski doświadczenia ilustratorskie i typograficzne wykorzystał jako dyrektor artystyczny pism "Elle", "Vogue", "Opus International", a także wieloletni współpracownik paryskiego Centre Georges Pompidou, dla którego projektował plakaty i katalogi. Największe mistrzostwo osiągnął w kolorowych surrealizujących fotomontażach, wykorzystujących reprodukcje starych mistrzów.

Jednym z głównych wątków sztuki współczesnej jest problem ludzkiego ciała - jego kruchości i przemijania. Alina Szapocznikow (1926-1973) była jedną z pierwszych europejskich artystek ukazujących cielesność z desperacką odwagą i bez zahamowań. Przez ostatnie 10 lat życia mieszkała we Francji. Lubiła techniczne eksperymenty: cement, opiłki żelaza, barwne kamienie i żywice, co pozwoliło francuskiej krytyce zaliczyć ją do nurtu Nowego Realizmu. Wojenne wspomnienia i śmiertelna choroba nasyciły dzieła Szapocznikow tonem tragizmu i rozpaczy. Największe wrażenie robią jej prace z poliestru, w których wykorzystała odlew ludzkiego ciała.

 kliknij aby powiększyć 
Jerzy Nowosielski: Półakt czarny, 1971;olej, płótno, 99 x 79,5 cm, Muzeum Narodowe, Wrocław

Wybitny malarz i prawosławny teolog Jerzy Nowosielski (1923), autor cerkiewnych i kościelnych polichromii, potrafił wykorzystać dziedzictwo Bizancjum także w malarstwie świeckim: pejzażu, akcie, abstrakcji. Jego niepowtarzalny styl kształtował się na skrzyżowaniu tradycji Zachodu i Wschodu: awangardy i sztuki bizantyjskiej. Z surrealizmu Nowosielski przejął atmosferę dwuznaczności i tajemnicy. Z ikony - hieratyczność, mocny kontur i płaskość form oraz głęboką symbolikę światła i koloru.

Plakat był w PRL-u jedną z wysepek twórczej wolności. Fenomen "polskiej szkoły plakatu" - tworzonej przez malarzy, pełnej fantazji i swobody - polegał na tym, że w realnym socjalizmie nie istniał plakat handlowy, a reklama dotyczyła wartości duchowych, kulturalnych. W plakacie teatralnym, cyrkowym, filmowym afiszu wykorzystywano awangardową tradycję fotomontażu i dekoracyjne walory malarskie. W 1968 r. w podwarszawskim Wilanowie powstało pierwsze na świecie Muzeum Plakatu. Od 1966 r. w Warszawie jest organizowane Międzynarodowe Biennale Plakatu. Jednym z ważniejszych przedstawicieli "polskiej szkoły plakatu" jest Jan Młodożeniec i jego rozpoznawalny charakter pisma: gruba, pozornie nieporadna, choć zdecydowana kreska, żywa paleta barw, dziecięca stylizacja i ciepłe poczucie humoru.

 kliknij aby powiększyć 
Władysław Hasior: Golgota III, 1972, assamblage, 93 x 35 cm, Muzeum Narodowe, Wrocław

Międzynarodowy pop-art zderzył różne konwencje i techniki, zmieszał sztukę wysoką i niską, pełną garścią czerpiąc z kultury masowej. W Polsce twórcą oryginalnej rodzimej wersji pop-artu był Władysław Hasior (1928-2000), członek stowarzyszenia Phases, autor poetyckich asamblaży, pomników i monumentalnych rzeźb plenerowych. Twórczość Hasiora - zdradzająca fascynację kiczem, wykorzystująca tanie dewocjonalia, popsute zabawki i jarmarczne przedmioty - podoba się na świecie, gdzie docenia się ukrytą w niej malowniczą i nieco egzotyczną poetykę polskiej prowincji. Podczas słynnej wystawy "Sources et recherches" w 1969 r. w Paryżu sztuką Hasiora zachwycił się sam André Malraux.

Jedną z najważniejszych światowych imprez plastycznych jest organizowane cyklicznie od 1966 r. Międzynarodowe Triennale (niegdyś Biennale) Grafiki. Nieprzypadkowo na miejsce tej prestiżowej imprezy wybrano właśnie Kraków. Od czasów modernizmu przetrwała tu silna tradycja grafiki artystycznej, uprawianej często przez malarzy, co wzbogaciło ją o efekty malarskie i kolorystyczne. Znana na całym świecie "krakowska szkoła grafiki" to zjawisko unikatowe i odrębne w pejzażu polskiej sztuki współczesnej. Szacunek dla szlachetnych technik, niezwykła staranność warsztatowa i nastrojowy język metafory łączy bardzo nieraz odmienne przykłady: symboliczne konstrukcje, ruiny i wieże Babel z miedziorytów Krzysztofa Skórczewskiego (1947), wizyjną i tajemniczą architekturę z mrocznych akwatint Tadeusza Jackowskiego (1936), poetyckie i erotyczne pejzaże Andrzeja Pietscha (1932), groteskowe i radykalne portrety z drzeworytów Jerzego Panka (1918-2001), komedię ludzką w tłocznych scenkach z miedziorytów Jacka Gaja (1938). Dzisiaj jedną z najciekawszych przedstawicielek "krakowskiej szkoły grafiki" jest Anna Sobol-Wejman (1946), laureatka Grand Prix na Międzynarodowym Biennale Grafiki w Györ (Węgry) w 1995 r.

 kliknij aby powiększyć 
Mirosław Bałka: Pamiątka I Komunii św., 1985; Muzeum Sztuki, Łódź

Artystą, który w ostatnich latach często reprezentuje Polskę w międzynarodowych imprezach plastycznych jest rzeźbiarz Mirosław Bałka (1958), uczestnik m.in. Documenta w Kassel (1992), Biennale w Wenecji (1993) i autor indywidualnej wystawy w Tate Gallery (1995). Jego rzeźby i instalacje to przykład sztuki osobistej, autobiograficznej, odnoszącej się do przeżyć z dzieciństwa i budującej prywatną mitologię. Bałka tworzy ascetyczne geometryczne formy z drewna, metalu lub betonu, odwołujące się do ludzkiego ciała, jego proporcji, temperatury, śladów odcisku. W instalacjach wykorzystuje nietypowe materiały: szare mydło, sól, płyty lastriko. Wyciszona i oszczędna sztuka Bałki, dzięki stosowaniu międzynarodowego, współczesnego słownika form, znajduje żywy odbiór także poza granicami kraju.

Lata 90., zwane "pierwszą dekadą wolności", to niełatwy etap przemian ustrojowych, mających włączyć polskie społeczeństwo do kręgu nowoczesnych demokratycznych cywilizacji. Okres transformacji odcisnął piętno także na kulturze, niosąc potrzebę zdefiniowania na nowo narodowej i społecznej tożsamości. Odpowiedzią na te problemy jest fala "sztuki krytycznej", wykorzystującej nowe media, drastyczne środki wizualne i poetykę prowokacji. Artyści podejmują wszystkie "gorące" problemy współczesności, takie jak AIDS czy rasizm, nie wahając się przed naruszaniem kolejnych tabu: seksualnych, religijnych czy narodowych. Za główną skandalistkę polskiej sztuki uznano Katarzynę Kozyrę (1963), nagrodzoną na Biennale w Wenecji (1999) za instalację video Łaźnia. Jej fotografie, filmy i instalacje, krążąc wokół tematu cielesności, choroby i śmierci, zainicjowały w Polsce dyskusję na temat praw artysty i granic wolności sztuki. Prowadząc dyskurs o cierpieniu, Kozyra wykorzystuje także nowe media, by podjąć wrażliwy, estetyczny dialog z kulturą europejską: malarstwem Ingresa, Maneta, muzyką Strawinskiego.

 kliknij aby powiększyć 
Koji Kamoji: Łódki z trzciny, 1997; Centrum Sztuki Współczesnej, Zamek Ujazdowski, Warszawa

Na przestrzeni wieków polska kultura okazywała się nierzadko bardzo atrakcyjna dla przybyszów. Wielu cudzoziemców, osiadłszy w Polsce na stałe, wzbogacało jej kulturę o własne narodowe tradycje. Dotyczyło to i dotyczy nadal najczęściej bliskich sąsiadów, choć nie brak przykładów bardziej egzotycznych. Awangardowy artysta Koji Kamoji (1935), Japończyk od 40 lat mieszkający w Warszawie, wystawiany jest dzisiaj i nagradzany jako artysta z Polski. Zaliczany do awangardy związanej z geometrią i konstruktywizmem - do sztuki polskiej wniósł specyficzną poetykę, pełną symboliki żywiołów, odniesień do natury i duchowości Wschodu. W swoich oszczędnych instalacjach i obiektach z kamieni, blachy, drutu i innych materiałów budowlanych, aranżuje intrygujące sytuacje przestrzenne, pełne zaskakujących skojarzeń i wewnętrznych napięć.

Polska jest krajem o silnej tradycji katolickiej, w którym ikonografia chrześcijańska jest otoczona szczególnym pietyzmem. Mimo to, a może właśnie dlatego, nie brak w niej artystów interpretujących symbole religijne zaskakująco niezależnie, w oderwaniu od tradycyjnego kontekstu. W Polsce ta prowokacyjność ma swoją konotację społeczną, jest próbą zakłócenia psychicznego komfortu, podważeniem prostodusznej, automatycznej religijności. Demaskując hipokryzję, artyści stawiają na nowo zasadnicze pytania, próbując wyrwać odbiorcę z rutyny obyczajów i myślowych stereotypów. Szokujący kolaż Eugeniusza Geta-Stankiewicza (1942), propozycja własnoręcznego udziału w akcie krzyżowania, zmusza do zapytania siebie o rzeczywiste konsekwencje wiary i pokazuje główny sens chrześcijaństwa - osobową odpowiedzialność za podjęcie wezwania Ewangelii.

Jednym z najchętniej wystawianych w świecie polskich artystów jest dzisiaj Leon Tarasewicz (1957), należący do pokolenia "dzikiej ekspresji". Białorusin z polskim obywatelstwem, tworzy i mieszka na uboczu, w białostockiej wsi Waliły. Płótna Tarasewicza to nowa, odkrywcza synteza polskiego pejzażu, choć artystę coraz częściej zajmują problemy czystego malarstwa. Gęstą malaturą pokrywa mury, filary i wnętrza. Rytmiczne kompozycje barwnych pasów malowane wprost na suficie czy ścianach tworzą malarskie environnement, umożliwiając wejście w sam środek dzieła. Jaskrawe, fosforyzujące kolory promieniują dziwną energią - także i ta sztuka jest twórczym rozwinięciem tradycji ikony. Technika nakładania farby oparta jest na warsztacie i podstawowej dla sztuki bizantyjskiej symbolice światła i koloru.

 kliknij aby powiększyć 
Roman Opałka: Opisanie świata 1965/1 - ..., Detal 1-35327, 1965; olej, płótno, Muzeum Sztuki, Łódź

Roman Opałka

Istnieje kategoria "artystów totalnych", którzy chcą całe życie podporządkować jednej idei i przekształcić własną egzystencję w work in progress. To przykład Romana Opałki (1931), jednego z najbardziej znanych na świecie artystów polskiego pochodzenia. Niegdyś zdolny grafik, od 1965 r. maluje wyłącznie Obrazy liczone: biało-szare płótna konsekwentnie zapisywane rzędami cyfr.


Polska dla poczatkujących
Co warto robić w Polsce? - przewodnik
Obyczaje narodowe
Cudzoziemiec w Polsce
Informacje praktyczne
Gdzie nocować?
Obrazy Polski
Polska kultura
Polskie święta
Sławni Polacy
Urokliwe miejsca i krajobrazy
Polska i Polacy
Regiony geograficzne
Zdjęcia Polskiej Organizacji Turystycznej (POT)
Mapy
Mapy Europy
Mapy Polski
Parki Narodowe i uzdrowiska
Parki Narodowe
Uzdrowiska
Przewodnik biznesowy
Informacje ogólne
Praktyczne informacje biznesowe
Miękkie aspekty prowadzenia biznesu
Polityka
Prawo
Wymiana międzynarodowa
Informacje ekonomiczne

Inwestowanie w Polsce –
5 kluczowych zadań
Dlaczego Polska?
Sprawdź uregulowania prawne?
Pozyskaj finansowanie
Znajdź partnera biznesowego
  wg regionu
  wg branży
Infolinia – pomoc dla inwestorów

NBP
Kursy walut
Kalkulator walut
Krytyczne dane ekonomiczne
Ośrodki badawcze
Potencjał edukacyjny

Terytorium i ludność
Terytorium
Klimat
Środowisko
Ludność
Regiony geograficzne
Historia Polski w pigułce
Od prehistorii do wczesnego średniowiecza
Okres średniowieczny
Czasy nowożytne
Wiek XIX - Polska w niewoli
Wiek XX: od niewoli do niewoli
Wiek XX: Polska pod dominacją radziecką
Rzeczpospolita po 1989
www.ww2.pl
www.solidarity.gov.pl
www.1956.pl

Konstytucja
Instytucje państwowe
Społeczeństwo
Postacie historyczne
Sławni Polacy
Jan Paweł II
Nobliści
Sztuki plastyczne
Nauka
Film i Teatr
Muzyka
Literatura
Sportowcy i odkrywcy
Znane postacie
powiększ czcionkę strona główna .  mapa serwisu .  kontakt
Copyright ©  
Ministerstwo Spraw Zagranicznych 2002-
serwisy internetowe, intranet, multimedia, aplikacje mobilne
 Dla webmastera
Dla webmastera Regionów
Gemius - lider w badaniach Internetu